Co do tła-niestety, to dopiero mój pierwszy blog, nie jestem zbyt doświadczoną internautką, więc wszelkie sugestie dotyczące sposobu na zmianę wyglądu bloga przyjmę z wdzięcznością! Wybrałam 'ptaszki', gdyż z nielicznych dostępnych wydało mi się, że one jako jedyne jakoś wyglądają. Ale dosyć już o wyglądzie, bo nie o niego tu przecież chodzi, prawda?
Gdy wpadłam na pomysł pisania bloga, postanowiłam, że będę trzymać się paru prostych zasad.
- Pierwsza jest taka, że postaram się, żeby posty nie miały charakteru dziwnych, pseudofilozoficznych rozmyślań. Bardzo mnie one drażnią, tak jak osoby uważające się za wybitne, bo posługują się zawiłym stylem i wymyślnym słownictwem. Zgroza!
- Zasada nr 2- nie będę dodawać smutnych, pięknych lub bardzo mądrych cytatów o miłości i życiu, które ktoś będzie mógł potem skopiować i ustawić jako opis pod zdjęciem na facebooku, lub notkę na photoblogu. Wiem, że te internetowe mądrości niektórych 'uczą życia', ale ja nie chcę tutaj nikogo go uczyć.
- Zasada nr 3- będę się starać, żeby blog nie przybrał charakteru internetowego pamiętniczka, w którym będę notować wszystkie czynności, które danego dnia wykonałam, łącznie z tymi najbardziej intymnymi. Po takie informacje proszę zgłosić się na priv 3:) <poważnie, nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby opisywać na Internecie codzienne czynności, bo nie jestem jakąś celebrytką, żeby kogoś interesowało to, co jadłam na śniadanie. Znam swoje miejsce!>
- Ostatnia może zabrzmieć banalnie, ale jest nią wolność słowa. Wszyscy mamy do niej prawo, ale chyba nie każdy z nas wie, co znaczy; w każdym razie zobowiązuję się pisać to, co myślę, krytykować i chwalić,być może czasem zdarzy mi się kogoś nawet obrazić, ale zawsze będę się starała nie przekraczać tych niewidzialnych, moralnych granic w mojej głowie. W końcu haters gonna hate! Obiecuję powstrzymać się też od krytyki nieprzemyślanej, powodowanej uprzedzeniami, bo taka jest najgorsza.
Moim marzeniem jest, żeby posty miały charakter felietonów, luźnych refleksji na dowolny temat. Pisząc, postaram się zachować dystans wobec wszelkich ludzkich spraw, którego niestety często brakuje mi w prawdziwym życiu. Sam mój nagłówek woła: 'zatrzymaj chwilę', i kieruję to hasło przede wszystkim do siebie. Mam nadzieję, że jego przekaz jest jasny; poza tym, niech każdy interpretuje je na swój własny sposób.
Miłego wieczoru!
bardzo ciekawe zasady!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, żebyś tym razem wytrwała w swoich postanowieniach :)
Czekam na następne wpisy